Biegi Górskie Bogdana Bali – Etap III

      Kolejny sezon zaczynam startem w trzecim już etapie Biegów Górskich Bogdana Bali. Nowy Rok przyniósł zupełnie inną odsłonę tej imprezy i tym razem przyszło nam po raz pierwszy rywalizować w zimowej scenerii. Spodziewałem się dzisiaj wielu kłopotów na trasie i w zasadzie się nie pomyliłem. Tygodniowa przerwa od aktywności sportowej i osłabienie spowodowane problemami zdrowotnymi, świąteczno-sylwestrowe obżarstwo i obuwie niedostosowane do biegania w takich warunkach zapowiadały, że będzie ciężko i tak niestety było. Choć trudno porównywać normalne bieganie z bieganiem po śniegu, to jednak czas cztery minuty gorszy niż kilka tygodni temu najlepiej to pokazuje.  Szczęście też dziś mi raczej nie sprzyjało. Już po kilku kilometrach musiałem zatrzymać się by zawiązać rozwiązane sznurowadło, potem tuż przed końcem pierwszej pięciokilometrowej pętli na jakiejś nierówności podkręciłem kostkę i przynajmniej przez najbliższych kilkaset metrów trochę bolało. Podobnie jak w pierwszym etapie, niestety pomyliłem też trasę, co skończyło się stratą kolejnych 10 sekund i jednej pozycji. Tym razem w zasadzie przez cała trasę biegłem sam, to też raczej nie sprzyjało dobremu wynikowi. Po pierwszej pętli czas około 25:30. Na drugiej pętli pobiegłem jeszcze wolniej. Nie było szans na poprawę pozycji, a i sił dziś po prostu brakowało, pobiegłem więc raczej spokojnie. Dopiero na ostatnim kilometrze mocno przyspieszyłem, choć nie miało to już większego wpływu na ostateczny wynik.

12509458_845554118890945_1281057636323944397_n

12400905_845552278891129_580814486333848363_n

      Zimowa aura i górski charakter tego biegu sprawia, że warto w tym miejscu wspomnieć, że Rezerwat Gołobórz, gdzie rywalizujemy w Biegach Górskich Bogdana Bali to także miejsce treningów siedleckiego Uczniowskiego Klubu Sportowego Rawa, który został założony przez Państwo Grzegorza i Marię Staręga i od ponad 20 lat szkoli narciarzy klasycznych. Mimo, że Siedlce od gór dzielą setki kilometrów to jednak z powodzeniem udaje się tu odkrywać i szkolić młode narciarskie talenty. To właśnie z tego klubu wywodzi się i ten klub nadal reprezentuje aktualnie najlepszy polski narciarz, olimpijczyk z Soczi, od kilku już lat startujący w Pucharze Świata specjalista od sprintów syn Państwa Staręga – Maciej oraz jego trochę mniej utytułowana , ale mająca na swoim koncie także medale Mistrzostw Polski młodsza siostra Anna.

WP_20160109_10_33_08_Pro

2016.01.08 Siedlce 10km: BIEGI GÓRSKIE BOGDANA BALI 2015/16 – ETAP III – 52:34